Aby okna mogły zostać uznane za pasywne, muszą spełniać surowe kryteria dotyczące między innymi stabilności, izolacyjności termicznej czy odporności na czynniki pogodowe. Chcąc sprostać wygórowanym wymaganiom, producenci okien sięgają po coraz skuteczniejsze i bardziej zaawansowane rozwiązania. Jednym z nich jest seryjne 3-szybowe oszklenie.
Termoizolacyjność jako czynnik kluczowy dla okna pasywnego
Idea budownictwa pasywnego opiera się na pomyśle, aby ograniczyć zapotrzebowanie budynku na energię, poprawiając jego efektywność energetyczną. Szczelność termiczna ma tu kolosalne znaczenie, dlatego okna pasywne muszą być pod tym względem o wiele lepsze od zwykłych. Izolacyjność termiczną określa się za pomocą współczynnika przenikania ciepła – U. Wielkość ta znajduje się na etykiecie każdego okna dopuszczonego do sprzedaży w Polsce. Im niższy współczynnik U, tym szczelniejsze okno. Standardowe okna z jedną lub dwiema szybami mają zazwyczaj U na poziomie 1,4–2,6 W/m²K, natomiast okna pasywne, wyposażone w seryjne 3-szybowe oszklenie, nie mogą mieć U wyższego niż 0,8 W/m²K.
Dlaczego 3 szyby są skuteczniejsze
W oknie, w którym zastosowano seryjne 3-szybowe oszklenie, mamy do czynienia z aż 5 warstwami izolującymi o zróżnicowanej gęstości – trzema szybami i dwiema komorami wypełnionymi powietrzem. Różnica gęstości poszczególnych warstw znacznie spowalnia proces wyrównywania się ich temperatur, w związku z czym im więcej warstw, tym skuteczniejszy bufor stanowi okno. Na rynku, oprócz okien z trzema szybami, można znaleźć inne systemy wielokomorowe, wyposażone w pakiety 4-, 5- a nawet 7-szybowe. Miarodajne testy pokazują jednak, że aby osiągnąć satysfakcjonujący poziom termoizolacji, 3 szyby w zupełności wystarczą. Kolejne komory wpływają co prawda na termoizolacyjność, ale nieznacznie – osiągnięcie U poniżej 0,5 W/m²K jest praktycznie niemożliwe. Okna z większą liczbą komór są zaś znacznie droższe, a ich niewiele lepsze parametry zdaniem ekspertów nie są warte dopłacania.
Okno 3-szybowe w systemie pasywnym
Jeżeli okno wyposażone w seryjne 3-szybowe oszklenie ma dobrze spełniać swoją rolę jako element systemu pasywnego, powinno zostać założone wraz z drzwiami pasywnymi, dodatkowym ociepleniem ściany i rekuperatorem, który pozwala na wietrzenie pomieszczenia bez otwierania okien. System zadziała poprawnie tylko wówczas, gdy wszystkie te elementy będą prezentowały odpowiednią jakość. Nawet jeden mostek termiczny, czyli miejsce, w którym ciepło ucieka punktowo, może zdecydowanie ograniczyć efektywność energetyczną budynku. Z drugiej strony, jeśli zadbamy o cały system, to mimo sporych wydatków szybko nam się to zwróci – koszt utrzymania domu pasywnego jest wszakże o 4-5 razy niższy niż w przypadku tradycyjnego budynku.
Okna pasywne wyposażone w seryjne 3-szybowe oszklenie stanowią współcześnie standard. Tyle w pełni wystarczy – powiększenie liczby warstw nieznacznie wpływa na ich efektywność energetyczną. Jeśli więc szukasz okien do swojego domu pasywnego, 3-szybowy pakiet będzie oczywistym i jednocześnie najrozsądniejszym wyborem.