W ostatnich latach ogromny wpływ na rynek okien wywarło budownictwo pasywne i energooszczędne. Coraz większą rolę pełni współczynnik przenikalności cieplnej, dzięki któremu przed zakupem można ustalić, jak skuteczne będzie dane okno w zatrzymywaniu ciepła i na ile pomoże zniwelować koszty eksploatacji budynku. Jednym z rozwiązań stosowanych przez producentów okien jest potrójne oszklenie. Potrójna szyba sprawia, że izolacyjność cieplna okna usatysfakcjonuje nawet najbardziej wymagających użytkowników.
Istota izolacyjności cieplnej
Izolacyjność cieplna wyrażana jest za pomocą współczynnika przenikalności cieplnej (U). Jednostką U jest W/(m²K). Producent okna ma obowiązek podać tę wielkość na etykiecie produktu, dzięki czemu informacja ta jest łatwo dostępna dla wszystkich potencjalnych nabywców. Im niższy współczynnik U, tym lepsza izolacyjność cieplna. Zdecydowana większość dostępnych na rynku okien ma U na poziomie ok. 1,4 – 2,6 W/(m²K). Duże zmiany na rynku okien zaistniały wskutek popularyzacji budownictwa pasywnego. Domy pasywne okazują się tańsze w utrzymaniu nawet 4 – 5 razy niż tradycyjne, w dużej mierze ze względu na mniejsze zapotrzebowanie na dogrzewanie. Ilość wykorzystywanej energii udaje się redukować dzięki dobrej izolacyjności cieplnej, charakterystycznej dla okien pasywnych. Tego typu modele nie mogą mieć U wyższego niż 0,8 W/(m²K), co zmusiło producentów do szukania nowych rozwiązań, m.in. w postaci potrójnego oszklenia.
Co daje potrójne oszklenie
Standardowe szklenie zawsze stanowiło newralgiczny punkt, jeśli chodzi o izolacyjność cieplną. W oknach i ich okolicach najczęściej tworzą się tzw. mostki cieplne, w których ciepło ucieka punktowo. Ich obecność może wynikać z nieszczelności lub rozchwiania samego okna, nieprawidłowego montażu, źle wykonanej izolacji albo obecności metalowych kotew. Dzięki potrójnej szybie udało się sprawić, że izolacyjność cieplna okna zdecydowanie wzrosła. Skuteczność ta wynika nie tylko z tego, że mamy do czynienia z trzema warstwami szkła, ale również z tego, że pomiędzy szybami znajdują się dwie puste w środku przegrody stanowiące skuteczny bufor pomiędzy ogrzanym wnętrzem a zewnętrzem.
Potrójne oszklenie jest na tyle efektywne, że stosuje się je w prawie wszystkich dostępnych na rynku oknach pasywnych. Okna wyposażone w trzywarstwowe, szklone pakiety szybowe okazują się też znacznie solidniejsze i stabilniejsze od standardowych, m.in. ze względu na większy ciężar. Aby należycie spełniały swoją rolę, a ich izolacyjność cieplną utrzymać na odpowiednim poziomie, muszą być zamontowane w dobrej jakości ościeżnicy i zgodnie z zaleceniami producenta.
Rozwiązanie warte swojej ceny
Potrójnie szklone pakiety szybowe są droższe od standardowych, ale gwarantowana przez nie izolacyjność cieplna decyduje, że inwestycja szybko się zwraca. Zdecydowanie najlepszym pomysłem jest instalacja potrójnie szklonych okien w domu pasywnym. Stanowią one wówczas element systemu pasywnego wraz z rekuperacją, pasywnymi drzwiami i odpowiednio docieplonymi ścianami, dzięki czemu zapotrzebowanie na sztuczne dogrzewanie zostaje zredukowane kilkukrotnie. Tym niemniej nawet w standardowych budynkach lepsza izolacyjność cieplna okien pasywnych będzie odczuwalna i pozytywnie wpłynie na wysokość rachunków za energię. Inwestycja w okna pasywne w budynku niespełniającym norm pasywności również się zwróci, choć w dłuższym czasie i nie będzie tak efektywna.
Okna z potrójnym szkleniem są droższe, lecz dzięki temu, że potrafią znacząco ograniczyć koszty eksploatacji budynku, uznaje się je za bardzo opłacalne. Jeśli zależy nam na minimalizacji rachunków, to rozwiązanie jest strzałem w dziesiątkę.