Energooszczędność to jedna z najbardziej cenionych cech okien. Wybierając te, które pozwolą nam na odpowiednią termoizolację pomieszczeń, oszczędzamy na ogrzewaniu, a więc eksploatacja budynku jest tańsza, a rachunki niższe. Kiedy jednak okno można nazwać energooszczędnym?
Odpowiednie rozmieszczenie okien
Energooszczędność okien w dużej mierze zależy od właściciela domu. Już na etapie budowy, powinno się uwzględnić ich rozmieszczenie. Najlepiej, kiedy wychodzą one na południe, wtedy zyski ciepła są największe. W przypadku, kiedy wychodzą one na wschód lub zachód, nie zyskamy za wiele, jeżeli chodzi o ciepło w mieszkaniu.
Przy wyborze okien zwracamy uwagę na ich wielkość. Duże okna powiększają optycznie wnętrze i nadają mu nowoczesności oraz elegancji. Trzeba jednak mieć świadomość, że im większa szyba, tym większe straty ciepła. Unikamy zatem dużych okien wychodzących na północ.
Parametry energooszczędnych okien
Okna wymuszają na nas dokonania wielu wyborów. Musimy podjąć decyzję, czy mają mieć one 2 czy 3 szyby. Mając na uwadze fakt, że każda kolejna szyba stanowi ochronę przed utratą ciepła, korzystniejszym wyborem okazują się okna 3-szybowe. Jest to ważne, szczególnie kiedy mają one znaleźć się w pomieszczeniach często użytkowanych, gdzie chcemy zachować optymalną temperaturę, która zagwarantuje nam komfort termiczny. Współczynnik przenikania ciepła w oknach energooszczędnych powinien być jak najniższy, czyli mieć mniej niż 0,8 W/(m2·K). Standardowe okna charakteryzują się najczęściej Uw na poziomie 1,2-1,4 W/(m2·K).
Chcąc zaoszczędzić na ogrzewaniu i pozyskać jak największą ilość ciepła od nasłonecznienia, musimy więc nie tylko wybrać okna pod kątem ich parametrów, ale też w odpowiedni sposób rozmieścić je w budynku.